|
Genewskie Wyznanie Wiary
Konfesja
Genewska została zdaniem Teodora Bezy napisana przez Jana Kalwina w
1536 roku dla kościoła w Genewie. Ostatnio niektórzy badacze
skłonni są przyznać jej autorstwo Williamowi Farelowi, choć nawet
oni przyznają, że Kalwin miał znaczący wpływ na treść i
kształt tego dokumentu. Jak poświadczają archiwa genewskiego
senatu, Konfesja została zaprezentowana władzom miejskim przez obu:
Farela i Kalwina.
Wyznanie wiary, do zachowania którego
winni zobowiązać się wszyscy obywatele i mieszkańcy Genewy.
1. Słowo Boże
Przede wszystkim podkreślamy, że
naszym pragnieniem jest postępowanie w zgodzie z Pismem Świętym,
które jedynie jest normą wiary i religii. Zgodnie z
przykazaniem naszego Pana nie może być ono mieszane z żadnym innym
wymysłem ludzkim powstałym w oderwaniu od Słowa Bożego. Nie
przyjmiemy też żadnej doktryny, która nie wypływa z tego
Słowa lub została zniekształcona przez dodatki lub uszczerbki.
2. Jedyny Bóg
Idąc za
nauczaniem Pisma, uznajemy że jest tylko jeden Bóg – Jego
mamy czcić i Jemu służyć, w Nim złożyć całą ufność i
nadzieję, mając zapewnienie, że w Nim kryje się się wszelka
mądrość, moc, prawość, dobroć i miłosierdzie. Ponieważ jest
duchem, należy Mu służyć w duchu i prawdzie. Dlatego też uważamy
za odrażające: składanie ufności i nadziei w jakimkolwiek
stworzeniu; czczenie czegokolwiek oprócz Niego – czy to
aniołów, czy też innych stworzeń; uznanie jakiegokolwiek
innego Zbawiciela naszych dusz oprócz Niego – czy to
świętych, czy też ludzi żyjących na ziemi; ofiarowanie służby,
która Jemu się należy, polegającej na zewnętrznych
ceremoniach i cielesnych obrzędach, tak jakby miał On upodobanie w
takich rzeczach; czynienie wizerunku Jego boskości lub
jakiegokolwiek wizerunku w celu oddawaniu mu czci.
3. Prawo Boże
Ponieważ istnieje
tylko jeden Pan i Władca ludzkiego sumienia i ponieważ Jego wola
jest jedyną zasadą wszelkiej prawości, dlatego wyznajemy, że
nasze życie ma być rządzone przykazaniami Jego świętego Prawa, w
których znajdujemy doskonałą normę sprawiedliwości, i z
tego powodu nie powinniśmy odwoływać się do żadnej innej miary
dobrego i prawego życia ani nie zastępować żadnego przykazania
Bożego innym, wymyślonym przez człowieka, lecz trzymać się
wszystkiego, co znajdujemy w Drugiej Księdze Mojżeszowej 20: „Jam
jest Pan, Bóg twój...”.
4. Człowiek w stanie naturalnym
Uznajemy, że
człowiek w stanie naturalnym jest ślepy, zaćmiony w swym umyśle,
pełen zepsucia i przewrotności serca, tak że sam z siebie nie jest
w stanie posiąść prawdziwego poznania Boga ani też czynić dobra.
Przeciwnie, pozostawiony przez Boga w takim stanie, może tylko żyć
w ignorancji i niegodziwości. Potrzebuje więc oświecenia Bożego,
aby dojść do właściwego poznania zbawienia, przemiany pragnień i
odnowy ku posłuszeństwu sprawiedliwości Bożej.
5. Zguba człowieka
Ponieważ człowiek
w stanie naturalnym, jak to wyżej zostało stwierdzone, nie posiada
światła Bożego ani prawości, dlatego uznajemy, że może on
oczekiwać tylko gniewu i potępienia Bożego. Z tego powodu człowiek
musi szukać środków zbawczych poza sobą.
6. Zbawienie w Jezusie
Wyznajemy, że
Ojciec darował Jezusa Chrystusa, byśmy w Nim znaleźli wszystko,
czego nam brakuje. Dlatego zgadzamy się z wszystkim, co stwierdza
Kredo na temat zbawczego dzieła i cierpienia Jezusa Chrystusa, jak
recytujemy w Kościele: „Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego...”.
7. Sprawiedliwość w Jezusie
Z tego też powodu
wyznajemy, że choć w swej naturze byliśmy nieprzyjaciółmi
Boga i ciążył na nas Jego gniew i osąd, zostaliśmy pojednani z
Nim i przywróceni do łaski dzięki wstawiennictwu Jezusa
Chrystusa, tak że przez Jego prawość i niewinność otrzymaliśmy
przebaczenie grzechów, a przez przelanie Jego krwi zostaliśmy
oczyszczeni od wszelkiej skazy i zmazy.
8. Odrodzenie w Jezusie
Po drugie,
uznajemy, że Jego Duch odrodził nas do nowej duchowej natury. To
znaczy, że grzeszne namiętności ciała zostały uśmiercone przez
łaskę, by już więcej nad nami nie panowały. Przeciwnie, nasza
wola została poddana pod wolę Boga, byśmy kroczyli Jego ścieżkami
i szukali tego, co Mu się podoba. Tym samym zostaliśmy przez Niego
uwolnieni spod władzy grzechu, który do tej pory trzymał nas
w niewoli, i w ten sposób uzdolnieni do czynienia dobra.
9. Stała potrzeba przebaczenie
grzechów
W końcu,
uznajemy, że odrodzenie dokonuje się w nas w ten sposób, że
dopóki nie pozbędziemy się śmiertelnego ciała, pozostanie
w nas wiele niedoskonałości i ułomności, tak że w obliczu Boga
wciąż będziemy biednymi i żałosnymi grzesznikami. Choć więc
każdego dnia mamy wzrastać w Bożej sprawiedliwości, to jednak w
tym życiu nigdy nie osiągniemy jej pełni. Dlatego też stale
potrzebujemy łaskawości Bożej i przebaczenia win i grzechów.
Musimy więc stale zabiegać o sprawiedliwość w Jezusie Chrystusie,
a nie w nas samych, by w Nim znaleźć pewność zbawienia i nie ufać
własnym uczynkom.
10. Nasze dobro w łasce Boga
By oddać całą
chwałę i cześć Bogu, jak to Mu się należy, oraz by posiąść
prawdziwy pokój sumienia, uznajemy i wyznajemy, że wszelkie
dobre dary, jak to opisano powyżej, otrzymujemy od Boga dzięki Jego
łaskawości i miłosierdziu, a nie ze względu na jakąkolwiek
zasługę lub godne postępowanie, zapłatą za które jest
tylko wieczne zawstydzenie. Niemniej jednak nasz Zbawiciel przyjąwszy
nas w swej dobroci do wspólnoty swego Syna, Jezusa, znajduje
upodobanie w naszych uczynkach pełnionych w wierze. Nie czyni tego,
ponieważ są dobre same w sobie ani dlatego że ignoruje ich
niedoskonałość, lecz ponieważ uznaje w nich to, co pochodzi od
Ducha.
11. Wiara
Wyznajemy, że
przez wiarę mamy dostęp do wielkich skarbów i bogactw
dobroci okazanej nam przez Boga. Wyznajemy też z ufnym sercem wiarę
w obietnice Ewangelii i przyjmujemy Jezusa Chrystusa takiego, jakiego
ofiarował nam Ojciec i jakiego opisuje Słowo Boże.
12. Chrystus jedynym pośrednikiem
między Bogiem i ludźmi
Jak
stwierdziliśmy, że cała nasza ufność i pewność zbawienia i
wszelkiego dobra spoczywa w Bogu przez Jezusa Chrystusa, tak też
wyznajemy, że w każdej potrzebie winniśmy wołać do Niego w
imieniu Jezusa Chrystusa, naszego Pośrednika i Orędownika, który
ma bezpośredni dostęp do Boga. Jednocześnie musimy uznać, że
wszelkie dobro pochodzi tylko i wyłącznie od Niego i dlatego winni
Mu jesteśmy wdzięczność. Z drugiej strony, odrzucamy
wstawiennictwo świętych jako zabobon wymyślony przez ludzi i
niezgodny z Pismem Świętym, gdyż wynikający z braku ufności w
wystarczalność wstawiennictwa Jezusa Chrystusa.
13. Zrozumiała modlitwa
Ponadto, ponieważ
modlitwa nie płynąca z wewnętrznego pragnienia serca jest
hipokryzją i mrzonką, dlatego wierzymy, że każda modlitwa powinna
być zanoszona w rozumny sposób. Z tego powodu uważamy, że w
Modlitwie Pańskiej znajdujemy wzór dla naszych modlitw:
„Ojcze nasz, który jesteś w niebie...”.
14. Sakramenty
Wierzymy, że
sakramenty ustanowione przez naszego Pana w Kościele należy
traktować jako ćwiczenie wiary zarówno dla wzmocnienia i
utwierdzenia jej w obietnicach Bożych, jak i dla świadectwa wobec
ludzi. W Kościele chrześcijańskim znajdujemy tylko dwa ustanowione
autorytetem naszego Zbawiciela sakramenty: Chrzest i Wieczerzę
Pańską. Natomiast to, co widzimy w dominium papieża, a mianowicie
siedem sakramentów, uważamy za bajkę i kłamstwo.
15. Chrzest
Chrzest jest
zewnętrznym znakiem, przy pomocy którego nasz Pan poświadcza
wolę przyjęcia nas jako swoje dzieci, członków Jezusa
Chrystusa. Stąd chrzest wyraża oczyszczenie z grzechów,
jakie mamy w Jezusie Chrystusie, umartwienie ciała w Jego śmierci
po to, byśmy w Nim żyli przez Ducha. Ponieważ zaś nasze dzieci
należą do przymierza z Panem, jesteśmy pewni, że słusznie
otrzymują znak chrztu.
16. Święta Wieczerza
Wieczerza Pańska
jest znakiem, przez który w chlebie i winie Bóg wyraża
prawdziwą duchową wspólnotę, jaką mamy w Jego ciele i
krwi. Uznajemy też, że zgodnie z wolą Boga Wieczerza ma być
sprawowana we wspólnocie wiernych, aby brali w niej udział
wszyscy, którzy pragną, by Jezus był ich życiem. O ile więc
papieska msza jest zepsutym i diabelskim ustanowieniem
zniekształcającym tajemnicę Świętej Wieczerzy, dlatego
oznajmiamy, że jest ona dla nas ohydą i bałwochwalstwem potępionym
przez Boga, skoro uważa się ją za ofiarę dla odkupienia dusz, a
chleb w niej użyty adorowany jest jak Bóg. Oprócz tego
znajdujemy w papieskiej mszy inne ohydne bluźnierstwa i zabobony, a
także nadużycie Słowa Bożego, które jest lekceważone i
nie służy pożytkowi ani pouczeniu.
17. Ludzkie tradycje
Ustanowienia
konieczne dla zachowania w Kościele dyscypliny, pokoju, szczerości
i ładu nie uważamy za ludzkie tradycje, o ile pozostają w zgodzie
z regułą podaną przez Pawła, aby w Kościele wszystko odbywało
się przyzwoicie i w porządku. Wszelkie jednak prawa i przepisy
wiążące sumienie i zmuszające wiernych do czynienia rzeczy nie
nakazanych przez Boga lub ustanawiające inne nabożeństwo niż
wymagane przez Pana i tym samym zagrażające chrześcijańskiej
wolności potępiamy jako zepsute nauki szatana, jak i sam Pan
powiedział, że na próżno służą Mu ci, którzy
trwają przy ludzkiej nauce. W ten sposób traktujemy
pielgrzymki, klasztory, różnice czynione między pokarmami,
zakaz małżeństwa, spowiedź i tym podobne.
18. Kościół
Choć istnieje
jeden tylko Kościół Jezusa Chrystusa, uznajemy też
konieczność lokalnych zgromadzeń wiernych. Każde z tych
zgromadzeń również nazywane jest Kościołem. Niestety nie
wszystkie takie Kościoły gromadzą się w imię Pana, lecz raczej
bluźnią mu i bezczeszczą je świętokradczymi czynami. Dlatego
uważamy, że znakami pozwalającymi na rozpoznanie Kościoła Jezusa
Chrystusa są: czyste i wierne głoszenie, słuchanie i zachowywanie
Świętej Ewangelii oraz właściwe sprawowanie sakramentów –
nawet jeśli towarzyszą temu pewne niedociągnięcia i błędy, jak
to zawsze będzie między ludźmi. Z drugiej strony, gdzie Ewangelia
nie jest głoszona, słuchana i zachowywana, tam nie rozpoznajemy
właściwej formy Kościoła. Stąd Kościoły rządzone papieskimi
dekretami są raczej synagogami diabła niż chrześcijańskimi
Kościołami.
19. Ekskomunika
Ponieważ zawsze
znajdą się ludzie mający Boga i Jego Słowo w pogardzie, którzy
nic sobie nie robią ani z nakazu, ani z nawoływań bądź z
protestów i tym samym wymagają surowszych środków
dyscyplinarnych, dlatego uważamy ekskomunikę za rzecz świętą i
pożyteczną i nie bez powodu ustanowioną przez naszego Pana. Służy
ona temu, by ludzie nikczemni przez godne potępienia postępowanie
nie psuli ludzi dobrych ani nie szargali imienia Pana, oraz by
przywieść pysznych do pokuty. Dlatego uważamy za wskazane, by
wszystkich, którzy w jawny sposób oddają się
bałwochwalstwu, bluźnierstwu, knuciu i podżeganiu, wszczynaniu
sporów, szerzeniu oszczerstw i mnożeniu ataków,
pijaństwu, rozwiązłości, jeśli zostali należycie napomniani, a
jednak nie chcą zmienić postępowania, wykluczyć ze wspólnoty
wiernych do czasu nawrócenia.
20. Słudzy Słowa
Jako pastorów
Kościoła uznajemy tylko tych, którzy dochowując wierności
Słowu Bożemu, z jednej strony karmią owce Jezusa Chrystusa
pouczeniem, napomnieniem, pocieszeniem, zachęceniem, ostrzeżeniem,
a z drugiej strony odrzucają fałszywe nauki i oszustwa diabła i
nie mieszają własnych mrzonek i głupich wyobrażeń z czystą
doktryną Pisma Świętego. Tym przyznajemy władzę prowadzenia,
zarządzania i władania ludem Bożym zawierzonym im przez Słowo,
które również udziela im prawa do nakazywania, obrony,
obiecywania i przestrzegania i bez którego nie mogą i nie
powinni niczego zamierzać ani czynić. Ponieważ przyjmujemy
prawdziwe sługi Słowa Bożego jako posłańców i
reprezentantów Boga, dlatego winniśmy słuchać ich tak jak
samego Pana, gdyż ich służba została ustanowiona przez Boga i
jest nieodzowna dla Kościoła. Z drugiej strony, uważamy, że
zwodniczy i fałszywi prorocy, którzy porzucają czystą
Ewangelię i zwracają się ku własnym wymysłom, nie mogą być
tolerowani ani wspierani, gdyż nie są pastorami, lecz tylko ich
udają i dlatego mają być ścigani jak wilki szukające żeru i
wykluczeni z grona ludu Bożego.
21. Władze cywilne
Uważamy władzę
i panowanie królów i książąt oraz magistratów
i innych władz cywilnych za święte i dobre ustanowienie Boże.
Ponadto ponieważ są sługami Boga i wypełniają chrześcijańskie
powołanie – czy to broniąc słabych i niewinnych, czy też karcąc
i karząc złe postępowanie przewrotnych – ze swej strony winniśmy
okazywać im szacunek i cześć, respekt i poddanie, posłuszeństwo
ich zarządzeniom i gotowość do przyjęcia ich wyroków, o
ile tylko nie wiąże się to z obrazą Boga. Mamy widzieć w nich
namiestników i zastępców Boga, opór wobec
których równy jest oporowi wobec Boga. Urząd przez
nich sprawowany został im powierzony przez Boga, który też
upoważnił ich do rządzenia i władania nami. Stąd uważamy, że
wszyscy chrześcijanie mają modlić się do Boga o ich powodzenie,
być posłusznymi ich rozporządzeniom i ustawom, o ile nie
sprzeciwiają się przykazaniom Bożym, dbać o wspólne dobro
i pokój, dobre imię władców i powodzenie ludu, a
także trzymać się z dala od tego, co prowadzi do biedy i waśni. Z
drugiej strony, uważamy, że ten, kto nie jest lojalny wobec
przełożonych i nie zabiega o dobro kraju, w którym mieszka,
okazuje tym samym nielojalność wobec Boga.
Tłumaczył
Bogumił Jarmulak z angielskiego tekstu na podstawie: Calvin:
Theological Treatises, red. J.
K. S. Reid, Philadelphia 1954.
|